Przejdź do treści
KR8ORS

Blog · 30 września 2026

Jak zlecić wykonanie strony internetowej

W jednym zamówieniu najdroższa oferta na ten sam zakres była 25,5 raza droższa od najtańszej. Co wpisać w opis zamówienia i o co pytać wykonawcę.

Krótka odpowiedź

Zanim poprosisz o wycenę, opisz na jednej stronie, co strona ma załatwić, ile ma mieć podstron i kto pisze teksty. Ten sam opis wyślij każdemu wykonawcy. W jednym zamówieniu na ten sam zakres padło 14 ofert: od 3 333 do 85 000 zł netto. Bez wspólnego opisu porównujesz ceny różnych rzeczy.

Zakres w tamtym zamówieniu był krótki (strona firmowa: 5 podstron, galeria, formularz kontaktowy), a wszyscy oferenci czytali ten sam opis. Nawet wtedy oferty rozjechały się tak mocno. Bez opisu nie wiesz nawet, czy różnica leży w cenie, czy w tym, co kto wycenił.

Co wpisać w opis zamówienia

Taki opis nazywa się briefem. Nie musi być długi. Jedna strona wystarczy, jeśli jest konkretna.

  • Co strona ma załatwić. „Telefony od klientów z powiatu” to cel. „Nowoczesny wygląd” to nie cel, tylko środek.
  • Dla kogo. Kto jest twoim klientem, czego szuka i skąd dziś do ciebie trafia.
  • Które usługi mają mieć osobne podstrony. Każda podstrona to osobna pozycja w wycenie, więc ta lista ustawia cenę bardziej niż cokolwiek innego.
  • Kto pisze teksty i skąd będą zdjęcia. Od tego najczęściej zależy, czy termin się utrzyma.
  • Co zostaje ze starej strony. Adresy, na które już przychodzą ludzie z Google, trzeba przekierować na nowe, a nie skasować.
  • Termin i powód terminu. „Przed targami w marcu” mówi wykonawcy więcej niż „jak najszybciej”.
  • Budżet jako przedział. Do 10 000 zł, 10 000–25 000 zł albo powyżej 25 000 zł. Bez tego jeden wykonawca wyceni wizytówkę, a drugi portal.

Pytania, które odróżniają oferty

Ten sam opis to połowa porównania. Druga połowa to te same pytania do każdego wykonawcy. Pytania o to, kto będzie robił stronę i na kogo stanie domena, zebraliśmy w tekście agencja czy freelancer do strony firmowej. Tu jest reszta.

  • Co dokładnie znaczy „SEO” w tej ofercie? Pod tym słowem kryją się dwie różne roboty. Opisujemy je niżej.
  • Ile rund poprawek jest w cenie? I ile kosztuje każda następna.
  • Jak rozłożone są płatności? Rata po każdym etapie chroni obie strony: płacisz za to, co już widziałeś.
  • Co możesz zrobić ze stroną po odbiorze? To pytanie o prawa. Też niżej, osobno.
  • Kto zmieni tekst po uruchomieniu? Jeśli tylko wykonawca, każda literówka staje się zleceniem. Zapytaj o instrukcję albo krótkie szkolenie z edycji.
  • Ile kosztuje rok po uruchomieniu? Domena, serwer, licencje i opieka, policzone razem.
  • Jak policzysz zapytania ze strony? Bez tego po roku nie wiesz, czy strona na siebie pracuje.

Koszty po uruchomieniu rozbiliśmy osobno w tekście o tym, ile kosztuje utrzymanie strony internetowej.

Co znaczy „SEO” w ofercie

Pod tym słowem kryją się dwie roboty. Pierwsza jest jednorazowa i powinna być w cenie strony. To podstrony pod frazy, którymi klienci szukają takiej firmy, tytuł i opis każdej podstrony, mapa strony dla wyszukiwarki i szybkie ładowanie na telefonie.

Druga to pozycjonowanie, czyli praca co miesiąc: nowe treści pod kolejne frazy i poprawki wynikające z pomiaru. Tej nie da się zrobić raz, więc w cenie strony jej nie ma. Jeśli oferta mówi „SEO w cenie” i nie wymienia, co to jest, zapytaj, o którą z dwóch robót chodzi. Ile kosztuje druga, opisujemy w tekście ile kosztuje pozycjonowanie stron.

Czyja jest strona po odbiorze

Pytanie o prawa autorskie jest ważne, ale zapis w umowie trudno przełożyć na codzienność. Zapytaj więc wprost o to, co zrobisz po odbiorze: czy możesz stronę zmieniać, rozbudowywać i oddać innemu wykonawcy bez pytania o zgodę. Do tego trzy rzeczy na piśmie: domena na twoją firmę, kod albo pliki strony u ciebie i instrukcja, jak zmienić treść.

Jeśli umowa ma rozstrzygać sprawę praw autorskich, niech przeczyta ją prawnik. Tu piszemy, o co zapytać, a nie jak napisać umowę. Nasza odpowiedź na to pytanie brzmi tak:

Tak, od dnia odbioru. Dostajesz repozytorium z całym kodem i instrukcję, jak zmienić treść bez nas, a domena i konta pomiarowe stoją na twojej firmie. Stronę możesz zmieniać, rozbudowywać i oddać innemu wykonawcy, bez pytania nas o zgodę. Gdy się rozstaniemy, strona zostaje u ciebie i każdy inny wykonawca ją podniesie.

Cena bez rozmowy a cena za opisany zakres

ChatGPT, zapytany we wrześniu 2026 o wybór wykonawcy strony, ostrzegał przed takim, który podaje cenę bez rozmowy o celach i zakresie. Słusznie, jeśli pod ceną nie ma zakresu. Wtedy to kwota na zachętę, która urośnie przy pierwszej zmianie.

Czym innym jest cena stała za zakres opisany na piśmie, z listą tego, czego w niej nie ma. Taką cenę sprawdzisz, zanim ktokolwiek zadzwoni. Cenę na własnej stronie podaje 13 z 47 polskich wykonawców, których sprawdziliśmy we wrześniu 2026. Pozostali wyceniają po rozmowie. Nie ma w tym nic złego, ale wtedy opis zamówienia z początku tego tekstu jest jedynym sposobem, żeby porównać ich oferty.

U nas: strona za 6 500 zł netto, do 6 tygodni. Sami robimy strony, więc na każde pytanie z tego tekstu musimy odpowiedzieć i my. Zakres, trzy raty po etapach i to, czego w cenie nie ma, opisujemy przy usłudze strona internetowa dla firmy. Jeśli nie wiesz, co wpisać w opis zamówienia, zacznij od audytu obecnej strony za 1 900 zł netto.

Ceny rynku w naszych tekstach pochodzą z cennika polskiego rynku: 58 kwot z cenników wykonawców i z przetargów, każda z cytatem ze źródła, sprawdzonych we wrześniu 2026. Nasze ceny stoją w cenniku, razem z metodą pomiaru.