Jak pracujemy
Co się dzieje po podpisaniu, krok po kroku.
Przy zamawianiu strony boisz się zwykle nie ceny, tylko tego, że projekt utknie: w mailach, w poprawkach, w czekaniu na kogoś. Dlatego zanim podpiszesz, wiesz, ile będzie spotkań, kiedy zobaczysz projekt i co się dzieje, gdy się spóźnimy.
Trzy kroki. Po każdym możesz skończyć albo iść dalej.
- Audyt, 10 dni roboczychDokument, godzinna rozmowa o nim i plan na kwartał. Termin znasz przed startem.
- Strona, trzy ratyStruktura i treści, projekt, uruchomienie. Po twojej stronie: przeczytanie tekstów, zdjęcia i decyzje w terminie.
- Opieka albo koniecGodziny w miesiącu i raport z liczbą zapytań. Albo się rozstajemy i strona zostaje twoja.
Po audycie możesz skończyć: dostajesz dokument. Po stronie też: dostajesz przekazanie. Opieka to umowa na kwartał, z wypowiedzeniem miesięcznym.
Strona: od podpisania do uruchomienia
- Pierwszy tydzieńJedna rozmowa, godzina: o tym, jak klienci szukają wykonawcy w twojej branży. Po niej dostajesz mapę podstron i listę tego, co potrzebujemy od ciebie: zdjęcia, dane firmy, decyzje.
- Struktura i treściPiszemy teksty po rozmowie i po przeczytaniu tego, co już masz. Oddajemy je w jednym dokumencie do przeczytania. Zatwierdzasz i płacisz pierwszą ratę.
- ProjektWidzisz stronę w przeglądarce, na swoim telefonie i komputerze. Dwie rundy poprawek w cenie, trzecia i kolejne godzinowo. Zatwierdzasz i płacisz drugą ratę.
- UruchomieniePodpinamy domenę, wizytówkę Google i pomiar każdego zapytania. Dostajesz repozytorium i instrukcję, płacisz trzecią ratę.
Co jest po twojej stronie
Przeczytanie tekstów, zdjęcia, dane firmy i decyzje w terminie. Od nich zależy, czy do 6 tygodni się utrzyma. Dlatego datę oddania spisujemy przy pierwszej racie, kiedy już wiadomo, jak szybko odpowiadasz.
Czy strona będzie moja?
Tak, od dnia odbioru. Dostajesz repozytorium z całym kodem i instrukcję, jak zmienić treść bez nas, a domena i konta pomiarowe stoją na twojej firmie. Stronę możesz zmieniać, rozbudowywać i oddać innemu wykonawcy, bez pytania nas o zgodę. Gdy się rozstaniemy, strona zostaje u ciebie i każdy inny wykonawca ją podniesie.
Co się dzieje, gdy się spóźnicie?
Dowiadujesz się pierwszego dnia opóźnienia, razem z nowym terminem i powodem. Za czas przekroczony z naszej winy nie płacisz ani złotówki więcej.
A gdy spóźnisz się ty?
Nic się nie psuje i nic nie przepada. Termin oddania przesuwa się o tyle, ile trwało czekanie, a my mówimy o tym od razu.
Pierwszy krok
Masz stronę? Zacznij od audytu za 1 900 zł, 10 dni roboczych. Nie masz? Strona za 6 500 zł. W obu przypadkach pierwszy krok to formularz. Cztery pola, odpowiedź w jeden dzień roboczy.